Showing all 17 results

Wyprzedaż - przytulanki i maskotki - Kolekcja zima 2019

-20%
-67%
-67%
-67%
-24%
-67%
-67%
-20%
-63%
-29%
-12%
-29%

Przytulanka w kolorze białym

Effiki
-21%
-67%
-67%
-67%
-65%

Maskotka

Elodie Details

Zabawki towarzyszyły dzieciom już w czasach kamienia łupanego. Na stanowiskach archeologicznych, datujących wykopaliska na czasy kamienia łupanego, znaleziono wczesne formy zabawek, lalek i gier, wyraźnie różniące się wykonaniem i wykorzystanym do wyrobu materiałem od rzeczywistych narzędzi lub figurek o znaczeniu religijnym. Można zgeneralizować, że od zawsze rodzice chcieli zapewnić swoim pociechom małych przyjaciół, którzy towarzyszyliby dzieciom podczas snu i niedostępności zajętych dorosłych. W starożytności najmłodsi bawili się figurkami, lalkami, bączkami i grzechotkami, a z przyjaciółmi wymyślali gry z użyciem kamieni. W średniowieczu i renesansie maluchy uwielbiały szczególnie zabawkowe konie oraz walki na drewniane miecze, zaś w wieku XVII i XVIII wykonywanie pięknych zabawek podniesiono do rangi prawdziwej sztuki. Należy jednak pamiętać, że piękne porcelanowe lalki, pozytywki czy małe malowane karuzele były bardzo drogie i zarezerwowane dla tych z bogatych domów, a większość dzieci bawiła się struganymi z drewna figurkami lub szmacianymi laleczkami i pacynkami. Pierwsza pluszowa zabawka pojawiła się dopiero w 1892 roku w Stanach Zjednoczonych – nazywała się Ithaca Kitty i przedstawiała szarego kotka z sierścią w prążki. Podobno wyglądała tak realistycznie, że niektórzy farmerzy używali jej do odstraszania ptaków z pól. Maskotka bardzo szybko zyskała na popularności i w ślad za tym pomysłem zaczęto produkować pluszaki przedstawiające także inne zwierzątka domowe, takie jak pieski i króliki. Na fali tego do dziś trwającego trendu, powstała najsłynniejsza przytulanka na świecie, czyli miś pluszowy. Mieszkający w USA biznesmen i wynalazca Morris Michtom zaprojektował w 1902 roku zabawkę, czerpiąc inspirację z satyrycznej ilustracji o charakterze politycznym, przedstawiającej prezydenta USA Theodora Roosevelta z małym niedźwiadkiem. Od przydomka prezydenta nazwał pluszaka Teddy’s bear, o czym Roosevelt wiedział i wydał zgodę na produkcję misiów pluszowych o takiej nazwie, choć – podobno – sam nie lubił być tak nazywanym.