Showing 1–160 of 1204 results

Majtki damskie - Kolekcja zima 2019

-25%
-60%
-25%

Majtki, czyli bielizna, którą nosi się pod ubraniem osłaniająca intymne miejsca pojawiła się już w średniowieczu. Jak wiadomo jednak – ta sprzed setek lat znacznie różni się od tej, którą noszą współczesne kobiety. Niegdyś majtki miały formę krótkich spodenek, które nazywano kalesonami. Co ciekawe, wiele pań nie przepadało za ich noszeniem, ponieważ podobno nie były zbyt wygodne. Przykładem jest chociażby cesarzowa Józefina, która miała zaledwie dwie sztuki. Takie pantalony miały też obowiązek nosić artystki estradowe i aktorki. Rozkaz wydał król Francji Ludwik XV, bowiem miało to uniknąć gorszenia golizną. Tylko starsze kobiety chętnie nosiły taką formę bielizny, ale wiązało się to tylko i wyłącznie z tym, że chroniła ona je dodatkowo przed zimnem.

Moda zmieniała się wraz z upływem czasu, tak i zmieniały się kroje bielizny. W latach ’20 XIX wieku pojawiły się majtki rozcinane, z kolei w latach ’70 bielizna ta była połączeniem koszuli nocnej i długich majtek rozcinanych. Obecnie panie nazywają to body. Kilkadziesiąt lat później – na początku XX wieku – pojawiły się majtki z klapą zapinaną na guziki z tyłu. Paniom niekoniecznie przypadły one do gustu, jednak sprawdziły się w przypadku młodszych kobiet. Potem powstały już coraz skąpsze modele. Moda na noszenie bielizny na stałe wkradła się dopiero po I wojnie światowej. A miało to związek przede wszystkim z krótszymi spódnicami i sukienkami.

Dopiero w 1928 r. firma z Niemiec – Naturana – wyprodukowałam majtki, które bardzo przypominają figi noszone współcześnie. Po II wojnie w bardzo szybkim tempie pojawiły się nowe kroje. W 1949 r. tenisistka Gussie Moran pokazała się na korcie w majtkach obszytych koronką. Gdy ujrzano je pod jej spódniczką – wywołało to duże oburzenie. Pod koniec lat ’50 bieliźniarska marka Triumph już zaprezentowała zaś pierwszy pokaz majtek. I od tego czasu były one coraz bardziej „odchudzane”. W latach ’70 popularność zyskały skąpe, noszone na biodrach figi. Od kilki lat hitem są stringi mające wąski pasek (a nawet sznurek ukryty między pośladkami). Stringów z reguły nie widać pod ubraniem i takie było założenie, aczkolwiek wiele pań nosi je, ze względu na seksapil, który dodaje im ta bielizna.